Nowy adres e-mail: porady48@safe-mail.net

Kulturystyka to nasza pasja. Gromadzimy i publikujemy rzetelne informacje o sterydach i dopingu w sporcie. Ty równiez mozesz podzielic sie swoim doswiadczeniem.

 

Więcej testosteronu
to więcej estrogenów

Rada

Jeśli ktoś nie potrafi sobie poradzić z aromatyzacją, to niech kupi sobie po prostu kurczaka i koncentruje się na diecie. Nikt jakoś specjalnie nie propaguje tego aby używać 0,5ml omnadrenu/sustanonu (125mg) w okresie e3d ? a można by było ; zacząć cykl dość wcześniej i poczekać aż środek osiągnie właściwy potencjał i zacznie wykazywać interesujące nas działanie ?terapeutyczne? Jeśli 0,5 , 0,4 czy 0,3ml wydaje się za mało w strzykawce aby podać domięśniowo to zawsze możemy uzupełnić olejem słonecznikowym np. do określonej objętości, opcjonalnie dla bezpieczeństwa dodać odrobinę alkoholu. Stosowanie mniejszych dawek będzie prowadziło w prostej linii do mniejszej konwersji i jednocześnie dostatecznego poziomu androgenu we krwi. Uściślając uzyskamy efekt anaboliczno-androgeniczny odpowiednio mocny jaki nas interesuje, nie narażając się przy tym na skutki uboczne wywoływanie estrogenami min. ta nic nie winna aromatyzacja będąca prowodyrem krytyki omnadrenu.

Ludzie rozrośnięci którzy mieli szczęście w życiu bo natura obdarzyła ich bogato, nadrabiający brak wiedzy mięśniami często potrafią rozbawić? Ktoś kto ma ponad 45cm w bicepsie a boi się użyć omnadrenu czy metanabolu bo jak dotąd przeprowadzał jedynie cykle na środkach mało kumulujących ? mało aromatyzujących nie jest dobrym autorytetem w praktyce stosowania SAA. Cykl typu oxandrolon , Deca , winstrol tj. na dwóch ? trzech środkach powszechnie uznawanych za łagodne ? anaboliczne to żadne osiągnięcie a raczej protekcjonalizm i obawa przed skutkami ubocznymi którym skutecznie można przeciwdziałać jeśli ma się odrobinę rozeznania.
Ktoś mówi ćwiczę 20lat i jestem ?naj? bo ćwiczę od 20 lat, staż przy sztandze to nie staż przy literaturze. Ludzie prezentujący swoją muskulaturę na forum, dodam wielcy ludzie niejednokrotnie przyprawiali mnie o zawrót głowy. Zastanawiałem się jak to możliwe że taki laik osiągnął tak wiele, zadaje pytania na poziomie ćwiczących gimnazjalistów a wygląda tak dobrze. To między innymi dzięki takim osobom kulturystów postrzega się jako otępiałych osiłków a nie ludzi mających kontakt z nauką. Drogi czytelniku staraj się robić wszystko w kierunku swojego samokształcenia aby nie spotkał Cię taki los.

Przemiana testosteronu w estrogen (aromatyzacja)
Aromataza

zawierająca enzym p450 wchodzi w skład licznej grupy cytochromów p450 (grupa 408 białek) Jak już wcześniej się dowiedzieliśmy odpowiada za konwersję androgenów endo oraz egzogennych do estradiolu (E2) oraz estronu (E1)

Warto wspomnieć tu jeszcze o tzw. ioenzymach katalizujących konwersję testosteronu do DHT (dihydrotestosteronu ? związek kilkakrotnie bardziej androgenny) są to między innymi ioenzymy 5-alfa reduktazy typu 1-szego i drugiego. Aromataza należy do 19stej rodziny cytochromów (jej gen oznaczamy symbolem CYP19) w sumie rodzin jest 74. Cytochrom p450 metabolizuje w wątrobie liczne grupy leków między innymi SAA czy SA np. methandrostenolon ( dzięki p450 grupa metylowa c17a ulega dealkilacji) każda z reakcji metabolicznych z udziałem p450 wymaga tlenu oraz NADPH co warto zapamiętać.

Wracając do estrogenów ? część kompleksu czyli receptor estrogenowy składa się z dwóch lizoform tj. ER-alfa posiadająca dwa miejsca aktywacji ? AF-1 oraz AF-2 (AF-1 mieści się w przestrzeni amino-końcowej ? jego funkcja zależy od aktywności kinazy białkowej, nie od ligandu) ; (AF-2 mieści się w przestrzeni karboksy-końcowej ? działa dzięki wiązaniu z ligandem) Lizoforma ER-beta posiada funkcjonalny odpowiednik AF-2 identyczny strukturalnie. ER-beta pełni funkcje inhibitora aktywności transkrypcyjnej ER-alfa oraz obniża wrażliwość komórek efektorowych na estradiol. To tyle z molekularnej sygnalizacji procesów, jeśli natomiast chodzi o wpływ estrogenu na organizm ? przede wszystkim interesuje nas zatrzymywanie wody oraz sodu i chloru w ustroju. Jest to w większej mierze retencja międzykomórkowa ? zatrzymanie wody podskórnej ściśle wynika z poziomu estrogenu. Estrogen wpływa na zachwianie równowagi wodno-elektrolitowej co implikuje retencje w tkance podskórnej , skórze , mięśniach oraz krwi. Nadmiar wody jak wiemy łatwo zauważyć po drastycznym zmniejszeniu definicji mięśni zawodnika czy kształtu twarzy tzw. ?słoneczko czy tam pełnia księżyca? Nadmiar wody w prostej linii prowadzi do zaburzeń ciśnienia tętniczego ? jego wzrostu, cięższej i mniej wydolnej pracy serca oraz naczyń krwionośnych wynikających ze zwolnionego tempa krążenia krwi. Szczególnie narażeni na ?ciągnięcie wody? są endomorficy bowiem jakby najbliżej im do żeńskiej gospodarki estrogenowej. ?Nadmiar? - jako pojęcie względne, odmienne dla każdego osobnika może powodować powiększenie gruczołu sutkowego co w efekcie prowadzi do powstania ginekomastii estrogenowej. Na cyklu z użyciem aromatyzujących środków poziom estrogenu jest zdecydowanie zbyt wysoki, niemniej jednak w stanie równowagi fizjologicznej estrogen odgrywa wiele ważnych ról. Między innymi podnosi tzw. dobry cholesterol czyli frakcję HDL jednocześnie obniżając zły czyli frakcję LDL (tamox w trakcie cyklu nie tylko na gino, ale i cholesterol) Brak wymaganego pułapu aromatyzacji doprowadza do osteoporozy, zmniejsza się gęstość masy kostnej oraz diametralnie zwiększa się ryzyko kruchości kości. Jednym z kamieni węgielnych anegdoty skutków ubocznych idąc dalej tego, że estrogen i nadmiar wody wyraża się większym sygnałem anabolicznym dla organizmu jest rola estrogenu w produkcji IGF-1. Insulinopodobny czynnik wzrostu inaczej somatomedyna C to główny produkt anaboliczny wątroby, dzięki stymulacji hormonu wzrostu. IGF-1 odpowiedzialna jest za progresje wzrostu ? dodatni bilans nitro genu oraz proliferację komórkową. Wyższy poziom estrogenu u kobiet implikuje u nich wyższy poziom hormonu wzrostu i niejako klucz spustowy przy jego uwalnianiu.
Generalizując to w naszym męskim, kulturystycznym interesie indukcja androgenów do estrogenu odgrywa dużą rolę przy uwalnianiu hormonu wzrostu oraz IGF-1 Potwierdzają to liczne badania przeprowadzone podczas TRT (?testosteronowej terapii zastępczej?) z użyciem inhibitora aromatazy ? armidexu , czy SERM (selektywnego modulatora receptora estrogenowego) ? preparatu nolvadexu (tamoksifen) oraz bez ich używania.

Jak widzimy naszym wrogiem w żadnym wypadku nie jest sustanon, uściślając testosteron czy nomenklaturalnie jego estrowe derywaty. Testosteron jaki by nie był (dawka równa dawce) po prostu aromatyzuje i już. Nauczmy się więc skutecznie zapobiegać aromatyzacji ? zasadniczo możemy to robić wysoce skutecznie na dwa sposoby, choć występują jeszcze inne mniej konwencjonalne metody jak np. zioła czy inne składniki odżywcze np. cynk? Opisany już w książce nolvadex ? tamoksifen zapobiega wiązaniu się estrogenu z receptorem jednocześnie nie obniżając już obecnego w kompartymencie poziomu estrogenów. Skutecznie rozwiązuje problem ginekomastii estrogenowej, jednakże z retencją wody radzi sobie gorzej. Bezapelacyjnie wyśmienicie jako antyestrogen sprawdza się proviron oraz arimidex (nie armIdex , albo omaDren jak to mówi większość) Arimidex działa mniej więcej tak jak kombinacja tamoksifenu z cynkiem, substancją aktywną jest tu anastrazol obniżający produkcję estrogenu o 90%. Zmniejszając poziom estrogenu do niezbędnego minimum zapobiega nadmiernej retencji wody oraz ginekomastii ? skuteczna dawka to 1/8 do 1/4-tej tabletki dziennie. Jest drogi jednakże nie używamy go nadzwyczaj dużo i gdy raz kupimy wystarcza na przeprowadzenie kilku wysoce jakościowych cykli. Podsumowując retencja przy steroidach jest problemem jak każdy inny, jeśli decydujesz się na używanie sterydów przygotuj się na najgorsze. Bez owijania w bawełnę i hierarchizacji na cyklu zdarzyć może się praktycznie wszystko , ktoś kto nie orientuje się w profilaktyce dopingowej nigdy nie powinien sięgać po sterydy. Ktoś kto mówi ?oma to smoła? nie powinien sięgać nawet po te powszechnie uznawane za łagodne.